Niemi Raperzy – tekst utworu

Pierwszy z nich ma już pomysł na klip,
wiesz – raperski sznyt, kwit, fury i dupy w nich.
tylko tekstu mu nie starczy nawet na skit,
gdy leci bit dławi się chłopak jak astmatyk,
wiesz kaszle typ, zawsze gdy,
ma coś nagrać leci freestyle,
że skutkiem melanżu jest rap gra,
Dużo słów, brak słownictwa,
Na imprezie jesteś w stanie wytrwać tydzień?
Dla mnie i tak jesteś pizda.
Asta la vista beybe,
gdy ze stylem wejde,
czarnym jak lord vader,
majka przejmę,
i urządzę Ci Payday.
Będziesz piszczał mayday,
Słaby MC byłem miły,
ale żarty się skończyły, (dziś)
Pierdole cenzure,
mam masę wersów które,
wezmą górę, nad chórem tych kurew,
z których każdy królem,
chcesz hajs, panny i furę,
naucz się jeździć piórem,
bo to co przebąkujesz,
dla mnie brzmi jak Tourett…

Przestań cisnąć bzdurę,
że gdy za majkiem stajesz,
to nawijać nie przestajesz,
sam wiesz jak jest,
suko łżesz jak pies,
zróbmy test,
a rozbije Twoje wizje w perz.

REF.
Każdy z nich wierzy że mierzy,
by w podium uderzyć, to niemi raperzy,
nie chce mi się wierzyć,
że mierzyć się chcą z tą grą,
czystą kartką lub kalką to błąd!

Każdy z nich wierzy że mierzy,
by w podium uderzyć, to niemi raperzy,
nie chce mi się wierzyć,
że mierzyć się chcą z tą grą,
czystą kartką lub kalką… zresztą

Drugi, na kartce pustka,
więc rapuje do lustra,
nie zrobisz coverem progres flow,
nie jesteś Eminemem,
sad but true, you know?
Może i Łódź Detroit przypomina,
ale to nie ósma mila i finał,
nie będzie tak radosny,
gdy chciałbyś być jak Ostry – ostry kot,
a gibasz się jak Krosny – noś trykot,
w tym tempie Twoją pierwszą płytą będzie lastryko.
Zajmij się liryką nie toksykologią,
i nie płacz że świat szans nie daje,
gdy Ty nie chcesz ich podjąć,
Musiałbym odjąć to że masz za co się najeść,
czasem starczy by zaszaleć, cztery ściany
i dostęp do mikrofonu kiedy wyjdziesz z nich,
Policja? Ahh, jak ona wkurwia,
robisz z siebie durnia jęcząc pół dnia,
Pokrzywdzony przez świat jak w Compton Nigga,
bo tekstów Ci nie piszę Jacek Cygan – zmykaj.
Artysto dekadencki oto bęcki za zawłaszczenie sobie
tego tytułu jakby kelner podał go na tacy,
chcesz być artystą? Najpierw włóż to wszystko,
Rzemieślniczy nakład pracy.


REF.
Każdy z nich wierzy że mierzy,
by w podium uderzyć, to niemi raperzy,
nie chce mi się wierzyć,
że mierzyć się chcą z tą grą,
czystą kartką lub kalką to błąd!

Każdy z nich wierzy że mierzy,
by w podium uderzyć, to niemi raperzy,
nie chce mi się wierzyć,
że mierzyć się chcą z tą grą,
czystą kartką lub kalką to błąd!

Spierdalam stąd,
Na razie!
Czekam na odpowiedź,
nie grajcie z bitami w…
Milczenie Owiec.

Albo jeszcze refren se pierdolnę,
mam tekst, nawet swój,
to się kurwa nie zająknę…


REF.
Każdy z nich wierzy że mierzy,
by w podium uderzyć, to niemi raperzy,
nie chce mi się wierzyć,
że mierzyć się chcą z tą grą,
czystą kartką lub kalką to błąd!

Każdy z nich wierzy że mierzy,
by w podium uderzyć, to niemi raperzy,
nie chce mi się wierzyć,
że mierzyć się chcą z tą grą,
czystą kartką lub kalką to błąd!