Jeśli mnie nie lubisz – tekst utworu

Stoisz jak drechu na wdechu,
napięty od szczęki po pięty,
droga nie tędy, też popełniasz błędy,
w te pędy, spuść wentyl,
zaklęty życiorys w zakręty,
Odpuść ten styl.
Boga w świecie pogan,
litość i trwoga,
ja i moja załoga,
umiemy żałować,
Umiemy się zachować – czasem,
innym razem jestem kutasem,
Passe?
Wiem i męczy mnie ta wizja,
bardziej niż ty i Twoja hipokryzja,
każda błędna decyzja,
uczyła jak się przyznać, wiesz?

Na koniec zwrotki, jedna myśl mi przyszła,
najpierw siebie spróbuj pokarać, pozmieniać,
bo ja nie przypominam sobie,
żebym otwierał u Ciebie rachunek sumienia.

REF.
A jeśli po prostu mnie nie lubisz,
powiedz mi to w twarz,
przynajmniej się nie wygłupisz,
wlepiasz każdemu moich wad pliczek,
ja twe zalety na palcach ręki wyliczę.

A jeśli po prostu mnie nie lubisz,
powiedz mi to w twarz,
przynajmniej się nie wygłupisz,
wlepiasz każdemu moich wad pliczek,
ja twe zalety na palcach ręki wyliczę niestety…

Szkoda czasu mi na bzdety i jest so much better,
bez idioty co puszcza je w eter,
to ty? co ty, chcesz mieć kłopoty?
Pan Jarzyna ze Szczecina nakarmi Tobą koty.
Odpuszczam ten motyw, niech siedzi w sieci i obrabia dupę mi,
niech siedzi w sieci posty kleci, palce zdziera aż do krwi,
z monitorem vis a vis wita kolejny z dni,
bo w chwilach wolnych od agresji czyta fora o depresji,
i już presji znieść nie może bycia jednym z marnych stworzeń,
„o Boże jak ja się nie znoszę?”
Chyba rozumiesz że gdy tworzę jakoś bardzo się tym nie trwożę,

REF.
A jeśli po prostu mnie nie lubisz,
powiedz mi to w twarz,
przynajmniej się nie wygłupisz,
wlepiasz każdemu moich wad pliczek,
ja twe zalety na palcach ręki wyliczę.

A jeśli po prostu mnie nie lubisz,
powiedz mi to w twarz,
przynajmniej się nie wygłupisz,
wlepiasz każdemu moich wad pliczek,
ja twe zalety na palcach ręki wyliczę niestety…